Czarny Staw Gąsienicowy jesienią

2.10.2017

Druga wyprawa w Tatry członków SKKT już za nami

    30. września wyruszyliśmy w Tatry. Celem naszej wyprawy był Czarny Staw Gąsienicowy. Ciepło ubrani z uśmiechami na twarzy zaczęliśmy naszą wędrówkę. Pogoda była bardzo ładna, Słońce przebijało się nad zamglonymi szczytami górskimi. Dotarliśmy do Kuźnic skąd rozpoczęliśmy naszą wędrówkę żółtym szlakiem. Prowadzi on przez delikatny, płaski zalesiony obszar. Idziemy drogą utwardzoną kamieniami. Wędrujemy jeszcze przed dosyć spory kawałek po płaskim terenie. Przed nami widać od lewej: Wielka Kopa Królowa, Mała Kopa Królowa i Kopa Magury. Następnie szlak zakręca w prawo i zaczynamy strome i mozolne podejście przez las po kamiennym chodniku. Od Przełęczy między Kopami maszerujemy stopniowo, delikatnie w dół, co pozwala na regenerację sił. Powoli wyłania się przed nami potężna grań Orlej Perci. Szlak znowu się unosi, by po chwili ostatecznie sprowadzić nas na Halę Gąsienicową. Mijamy "Betlejemkę" (po naszej prawej stronie) i dochodzimy do skrzyżowania szlaków. Na skrzyżowaniu kierujemy się w prawo, gdzie czeka nas jeszcze jedno podejście. Zmęczeni, ale zadowoleni dotarliśmy do celu, jakim był Czarny Staw Gąsienicowy. W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w schronisku, aby odpocząć i nabrać sił, a także coś zjeść. Jedzenie było pyszne! Szczęśliwi udaliśmy się w drogę powrotną.

Sylwia Ptak

Fotorelacja.