O urodzinach... po niemiecku

18.02.2016

Lekcja niemieckiego z Panią Prezydentową!

    „Guten Tag! Setzt euch, bitte!” – tymi słowami, jak gdyby nigdy nic, zaczęła swoją lekcję z nami Pierwsza Dama RP. Żadnego wstępu typu: Oto ja, Pani Prezydentowa, będę was uczyć teraz języka niemieckiego… Nie, po prostu tak, jak gdyby zawsze przychodziła do nas na lekcje… Jeszcze nie zdążyliśmy ochłonąć z szoku, po tym, jak w ogóle dowiedzieliśmy się, że taka lekcja się odbędzie, a tu nowa niespodzianka – jest miło i wcale nie trzeba się stresować.    

    Pani Prezydentowa poprosiła nas o wykonanie na szybko wizytówek (tu muszę nadmienić, że mówiła tylko po niemiecku, ale jakoś udało nam się wszystko zrozumieć i gdy zaczęła zwracać się do nas po imieniu, zaraz zapomnieliśmy o stresie. Zresztą nie było nawet na to czasu, bo tempo lekcji było szybkie, a ilość podyktowanych słówek do zapisania ogromna. Mamy nadzieję, że pani profesor Wójcik nie będzie nas tego wszystkiego pytać… Chociaż temat był bardzo fajny, uczyliśmy się nazw świąt i uroczystości, jak składać życzenia, jak zaprosić gości.

    Potem zajęliśmy się głównym tematem lekcji: "Jana feiert ihren Geburtstag" i opowiadaliśmy o przyjęciu urodzinowym. 45 minut tym razem minęło jakoś dziwnie szybciutko, zadzwonił dzwonek i pożegnaliśmy się tradycyjnym „Auf Wiedersehen!”, ale czy będzie jeszcze okazja, zobaczyć się znowu?

Mariola z kl. Ib

Fotorelacja z lekcji.